<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Konrad Aksinowicz]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Konrad Aksinowicz w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/184311,psia-zaloba-czy-wypda</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/184311,psia-zaloba-czy-wypda</link><pubDate>Tue, 05 Jul 2016 11:27:07 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Psia żałoba czy wypada?</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Mój pies odszedł. Mój wspaniały Cyprys, kompan i mędrzec. Piszę specjalnie, że &quot;odszedł&quot; a nie &quot;zdechł&quot;, ponieważ nie potrafię tak zbagatelizować śmierci mojego przyjaciela. Równocześnie myślę intensywnie o tym, czy wypada człowiekowi mieć żałobę po psie lub innym zwierzaku i czy w ogóle wypada o tym pisać, szczególnie w tak katolickim kraju jak Polska.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/184311,psia-zaloba-czy-wypda">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/182331,w-spiralnym-zwiazku</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/182331,w-spiralnym-zwiazku</link><pubDate>Mon, 13 Jun 2016 15:23:42 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>W spiralnym związku</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/2144a536f09901af8c1e252321a04d98,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pewnego dnia miałem kłótnie w samochodzie. Ja prowadziłem a ona krzyczała bez opamiętania. Byłem bezradny. Nie mogłem zatrzymać samochodu, ani powstrzymać jej furii. Było głośno i prywatnie, pomimo tego, że znajdowaliśmy się w środku zakorkowanego miasta. Co zrobiliśmy nie tak? Czy uderzyliśmy w dno naszego związku? Dlaczego tak się stało? Czy mogę coś zrobić by temu zaradzić, by pomóc innym? Tak mogę. Zrobiłem o tym film.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/182331,w-spiralnym-zwiazku">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/2144a536f09901af8c1e252321a04d98,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/2144a536f09901af8c1e252321a04d98,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/181861,zakochani-w-psie</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/181861,zakochani-w-psie</link><pubDate>Wed, 08 Jun 2016 12:49:29 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Jak zostałem giermkiem swojego psa</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/9ac81ecfaaa0318756b062af0f441ebd,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>To nie jest takie oczywiste jak mogłoby się wydawać. To nie jest tak, że pewnego dnia lubisz psy bardziej niż wcześniej, że były ci one wcześniej obojętne a teraz raptem nie są. To zawsze występuje spontanicznie. To po prostu ten pies a nie inny. Czy można jakoś wytłumaczyć to, że pewnego dnia zdajesz sobie sprawę, z tego że robisz dla niego więcej niż dla innych? Niż dla siebie? Czy to jest miłość? Czy pies potrafi złamać człowiekowi serce tak jak inni ludzie?<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/181861,zakochani-w-psie">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/9ac81ecfaaa0318756b062af0f441ebd,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/9ac81ecfaaa0318756b062af0f441ebd,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/180757,wilki-z-wawa-street</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/180757,wilki-z-wawa-street</link><pubDate>Fri, 27 May 2016 11:54:57 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Wilki z Wawa Street</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1e622f25622dacc3be0df950b8a81ed3,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pewnego dnia założyłem firmę. To był piękny słoneczny dzień otwierający przede mną nowe kapitalistyczne możliwości rozwoju i motywacji, by zarabiać i dać zarobić innym. Niestety po dwóch latach to co mi z firmy zostało to 1050 zł miesięcznie składek i codzienne, niekończące się telefony od maklerów giełdowych zwanych &quot;wilkami z Wawa Street&quot;.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/180757,wilki-z-wawa-street">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1e622f25622dacc3be0df950b8a81ed3,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1e622f25622dacc3be0df950b8a81ed3,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/179543,empik-is-dead</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/179543,empik-is-dead</link><pubDate>Thu, 12 May 2016 10:30:42 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie". Czy to koniec tradycyjnych księgarń?</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/321b3acead759c1546d27c2004d0ccde,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Urodziny kolegi. Warto kupić mu prezent i to taki, który mógłby dotknąć, zobaczyć, powąchać. Gdzie nie lepiej iść po prezent niż do Empiku, więc idę do największego w całej Warszawie i Polce całej a tam, cicho wszędzie i głucho wszędzie... pomyślałem, co to teraz będzie... ale od początku.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/179543,empik-is-dead">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/321b3acead759c1546d27c2004d0ccde,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/321b3acead759c1546d27c2004d0ccde,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/178261,lekcja-nr-3-cel</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/178261,lekcja-nr-3-cel</link><pubDate>Tue, 26 Apr 2016 14:53:35 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Lekcja nr 3 -  Cel</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Najważniejszy jest cel. Nawet ten najbardziej abstrakcyjny i odległy jest wart by go sprecyzować. Mówię o tym dlatego, ponieważ można przebyć całą galaktykę wzdłuż i wszerz, tylko po to by dowiedzieć się, że to czego szukaliśmy przez ten cały czas było tuż obok nas. Może nie musicie robić tego wszystkiego by osiągnąć to co chcecie?<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/178261,lekcja-nr-3-cel">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/177155,lekcja-nr-2-mysl-jak-edison</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/177155,lekcja-nr-2-mysl-jak-edison</link><pubDate>Thu, 14 Apr 2016 10:32:36 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Lekcja nr 2 - Myśl jak Edison</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/2734d5da073b9d90a2ab1ba9006ece9f,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pewnej nocy, kiedy fabryka Thomasa Edisona płonęła. On już wyobrażał sobie nową, lepszą z innowacyjnymi udogodnieniami, by ta kolejna się nie spaliła. W tym samym czasie poprosił syna by obudził mamę, by nie przegapiła tego spektakularnego widowiska. Był optymistą i innowatorem. Czy nie trzeba dokładnie w ten sposób podchodzić do filmu i nowych projektów?<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/177155,lekcja-nr-2-mysl-jak-edison">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/2734d5da073b9d90a2ab1ba9006ece9f,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/2734d5da073b9d90a2ab1ba9006ece9f,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/176233,sex-fiction</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/176233,sex-fiction</link><pubDate>Mon, 04 Apr 2016 16:23:09 +0200</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>SEX FICTION</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Brzmi to trochę jak początek filmu fantastyczno-naukowego ale mogłoby to zacząć się tak: Pewnego dnia władze absolutnie zakazały aborcji. Kobiety przestały mieć przyjemność z uprawiania sexu. W strachu przed karą pozbawienia wolności i gwałtem straciły swoją kobiecość i zażywając pigułki hormonalne zmieniły się w mężczyzn. Ubierały się jak mężczyźni, zachowywały się jak oni, zmieniły imiona na męskie. Nikt teraz nie wie kto jest teraz kobietą a kto mężczyzną. Od 10 lat nie urodziło się ani jedno dziecko. W kraju zapanował chaos.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/176233,sex-fiction">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/174901,lekcja-nr-1-idz-z-pradem</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/174901,lekcja-nr-1-idz-z-pradem</link><pubDate>Mon, 21 Mar 2016 13:12:07 +0100</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Lekcja nr 1 - Idź z prądem</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Mam 37 lat i gdybym wiedział kiedyś to co wiem teraz o filmie i samorealizacji, byłoby mi łatwiej w osiągnięciu celu. Byłbym w innym miejscu, bo w wieku siedemnastu lat robiłbym to co robię teraz. Wierzę, że niektórzy wiedzą tyle co ja teraz w wieku siedemnastu lat, dlatego jest im łatwiej. Wiem również, że niektórzy nigdy nie posłuchają mojej rady i będą musieli nauczyć się na własnych błędach. Może muszą stworzyć własną drogę, może są leniwi lub zbuntowani albo po prostu nie chcą. Tak jak ja nie chciałem.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/174901,lekcja-nr-1-idz-z-pradem">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/174207,pokolenie-aids</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/174207,pokolenie-aids</link><pubDate>Mon, 14 Mar 2016 14:34:51 +0100</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Pokolenie AIDS</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pewnego razu dowiedziałem się przypadkiem, że moje pokolenie roku 1978 nosi nazwę JP2. Miało to ścisły związek z wybraniem Karola Wojtyły na papieża. Powoli zahaczam o niebezpieczną czterdziestkę i po zrobieniu osobistego rozrachunku, doszedłem do wniosku, że pomimo wielkich i niepodważalnych zasług wielkiego Polaka, jakim był Jan Paweł Drugi, zupełnie ktoś inny decydował o moim losie w tamtych czasach. I nie była to bynajmniej osoba. Był to AIDS<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/174207,pokolenie-aids">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://konradaksinowicz.natemat.pl/173711,historia-pewnego-depesza</guid><link>http://konradaksinowicz.natemat.pl/173711,historia-pewnego-depesza</link><pubDate>Tue, 08 Mar 2016 14:58:57 +0100</pubDate><author>Konrad Aksinowicz</author><title>Historia pewnego depesza</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Na początku każdego pomysłu, zawsze jest myśl. Czy to nie ekscytujące? Siedzi w tej naszej głowie do momentu, aż wyskoczy z ust w postaci słowa. Wtedy mówimy o swoim pomyśle innym ludziom i szybko przeobraża się to w marzenie i plan. Plan angażuje cie do działania i do czynu a czyn nadmiernie powtarzany staje się nawykiem. Nawyk, jakkolwiek by go nie nazwać, przeobraża nasz charakter a charakter staje się naszym losem. I tak stało się ze mną. Na początku było Depeche Mode.<br /><br /><a href="http://konradaksinowicz.natemat.pl/173711,historia-pewnego-depesza">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/1c15e6a38a54a58117773c7aadfa09c8,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Konrad Aksinowicz</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
