O autorze
Urodzony 8 listopada 1978 roku we Wrocławiu. Wychowały go trzy fenomeny lat osiemdziesiątych: Gwiezdne wojny, klocki LEGO i Muppet Show. Przełomowy okazał się rok 1985. Projekcja Powrotu Jedi, VI części Gwiezdnych Wojen, wywołała w życiu Konrada nieodwracalne zmiany, dzięki którym uwierzył, że filmowe galaktyki są najlepszym miejscem na jego przyszłość.

W liceum realizował filmy krótkometrażowe m.in.: Alabama (1996), za którą otrzymał nagrodę Ministra Edukacji Narodowej. Po liceum wyjechał do Australii, gdzie został stypendystą School of Visual Arts w Sydney. W 2004 roku wrócił do Polski gdzie realizował teledyski i reklamy. Jest reżyserem filmów fabularnych. "ZAMIANA" (2009), "W SPIRALI" (2015). Obecnie przygotowuje się do filmu fabularnego "Powrót do Legolandu" i jego pierwszym filmem anglojęzycznym "SIGNS OF LIFE". Od 2011 realizuje się muzycznie ze swoim projektem AKX. Pierwsza płyta została wydana przez Warner Polska w 2014 AKX “so pure’’. W tym roku pracuje nad drugą płytą AKX “lego punk’’.

Więcej na konradaksinowicz.com

"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie". Czy to koniec tradycyjnych księgarń?

Fot. Domena publiczna / misiarz / Wikimedia Commons
Urodziny kolegi. Warto kupić mu prezent i to taki, który mógłby dotknąć, zobaczyć, powąchać. Gdzie nie lepiej iść po prezent niż do Empiku, więc idę do największego w całej Warszawie i Polce całej a tam, cicho wszędzie i głucho wszędzie... pomyślałem, co to teraz będzie... ale od początku.

Nikt już nie kupuje płyt kompaktowych. Nikt ich tak naprawdę nie chce, oprócz muzyków. Jest taki dowcip: Podchodzi muzyk do muzyka. "Cześć, właśnie ostatnio kupiłem twoją płytę w Empiku", oznajmia ten pierwszy. "A to byłeś ty?" Odpowiada ten drugi.

Podobnie jest z książkami. Nie dość, że są z kartek papieru to jeszcze trzeba je czytać. Co jest fascynującego w przeczytaniu czegokolwiek, skoro część tego czasu można spędzić na portalach społecznościowych i zobaczyć jakiś ekscytujący filmik nie daj Boże, żeby przekroczył minutę. I do przodu.

Filmy na DVD i BLU RAY. Kto chce to mieć w domu by się kurzyło. Ile razy można oglądać coś, co i tak jest w internecie. Chyba tylko ja mam sentyment, bo mam ich parę tysięcy i trochę mi teraz głupio. Polskie filmy to już w ogóle można oglądać za darmo na youtube, więc po co się trudzić?

W tym Empiku teraz powoli zamykają piętro, kumulują cały towar tak by było miejsce na coś innego. Przez to jest bardzo dużo miejsca pomiędzy półkami i naprawdę można zauważyć rzeczywisty pogrzeb tych przedmiotów. To jak z kasetą video. Pewnego dnia zniknęły i nikt za nimi nawet nie tęsknił. Tak samo było z wypożyczalniami kaset i płyt. Podobnie jest teraz w tych sklepach. Czułem się jak na procesji pogrzebowej. Prawie nikogo tam nie było tylko te półki z tymi książkami i płytami kompaktowymi. Czy to naprawdę koniec? Za mojego życia doczekałem się rewolucji technologicznej, kiedy od analogu i kaset magnetofonowych przeszliśmy do dysku i digital video dysku, by wszystko zamieniło się w elektroniczny plik zero-jedynkowy.

Moja córka jest już obywatelką cyfrową. Będę mógł jej tylko opowiadać o doświadczeniu kinowym i taśmie 35 mm. Nie będzie jej to obchodziło. Będzie miała nowe, inne priorytety. Czy będzie czytała książki, czy może masowo oglądała filmy dokumentalne? Będzie słuchała całych płyt, czy tylko pojedynczych piosenek na nieskończonej playliście?

Mnie tam jest przykro. Bo uwielbiałem te sklepy. Należały do moich ulubionych. Okazuje się, że tak się boimy rzeczywistości, że sklepy przeniosły nam się do domów. A to dopiero początek. Według tych najstarszych mądrości, kiedy się wylewa ze szklanki, teraz będzie można ją napełnić czymś innym. Czymś pożytecznym i ekscytującym. Stare miejsca zastąpią nowe. Jedno pokolenie schodzi i pojawia się inne. Szewc umiera i jego miejsce zastępuje kawiarnia. A książki, filmy i płyty. No cóż. Najważniejsze, że udało im się uciec przed zagładą i siedzą sobie zacyfrowane i czekają aż ktoś je odtworzy.

Więc drogi muzyku, nie martw się, że nie ma Twojej płyty w Empiku. Tam i tak już nikogo nie ma. I to nawet nie jest wina Empiku :)

Małe sprostowanie: Na szczęście Empik się nie zamyka, tylko zmniejsza swoją powierzchnię. Z wiarygodnych źródeł wiem, że 1 lipca zostanie otwarty sklep w nowej odsłonie, więc może przetrwają kochane książki, filmy i muzyka... czego nam wszystkim życzę.
Trwa ładowanie komentarzy...